wczoraj S. podjęła pierwsze próby wyleczenia smoczycy. Postępy były - ale niestety niewspółmiernie małe do potrzeb. Nie wiem, czy dobrze leczyłam rajd, ale wydaje mi się, że nie. Nie byłam w stanie wytopować tanków, nie mówiąc już o rajdzie. Nie wiem też czy wysłanie drzewa do portalu było dobrym pomysłem, ale z hilców byłam tylko ja i druid (w duuuużo lepszym gearze). Potem jeszcze doleczał szamek w offspecu, ale i tak rajd ginął.